Diabły

Diabły mi powiedziały co robiłeś w nocy pokazały ją rano gdy wracała do domu miała długie jasne włosy moje diabły tańczyły naokoło Diabły mi obiecały że będzie płakała że płacząc cię zostawi samego wśród jesieni malowane liście jak bukiety żałobników spadały spadały spadały Dzisiaj z diabłami idę na zabawę grzane wino się będzie płomieniami lało […]

Jak w kiepskiej piosence

Jak w kiepskiej piosence – wiedziałam że mnie znajdziesz To dopiero nasze trzecie świętazobacz śniegu ani na lekarstwotworzymy własne tradycjew oksymoronicznym stadlea przecież pantha rei i nic już nie będzie takie samoAle ja jak w kiepskiej piosencewiedziałam że mnie znajdziesz Wieczorami siadam przy oknieczekanie na ciebie przypomina tamtowiersze są bardziej pewne siebie wiedzą że miały […]

Wiersz-bezradność

Wiersz – bezradnośćo kobiecie i pustce w środku –jak?o tym że kiedy czeka schnie jak sypki piasek ona leży nago na pościeli na brzuchu na-(nadzieja matką głupich)na pośladki pada długi cień od długich nógkołysanych lekko w powietrzudalej są bardzo szczupłe plecy odsłonięty karki złożona na ramionach głowa on podchodzistaje obokbliskootwiera drzwi szafy(nadzieja matką…)wyjmuje czyste gacie […]

Niezwykła Dominika (ostatni)

sześć lat temu napisałam dla Ciebie pierwszy wiersz(to kawał czasu kochanakawał czasu)zmieniło się wszystkotylko październik ciągle taki sam z okazji Twego ślubu pora wstawić jakiś banało tym że rozchodzą się nasze drogiże szkoda niewinnych zabaw dziewczęcychi te peotóż nic z tegobo ja naprawdę się cieszę że jakoś układamy sobie życie wspomnij mnie czasem gdzieś między […]

*** (ona kręci pośladkami)

ona kręci pośladkami w rytmie twoich myślinie ma dwudziestu lat i nic o tobie nie wiepodchodziszto takie proste rozwiązanieakcji którego nie będzie bo akcja się nawet nie zaczyna masz ponad dwadzieścia lat i tak zwane zobowiązaniawrodzone poczucie godności i kręgosłup moralnyponadto w domu czekam janie wiadomo na co