Jesteśmy niezatapialni

Jesteś słonecznym poddaszem
w moim dzisiejszym śnie
śmieję się w świetle i wiem
nie skrzywdzisz mnie, nie skrzywdzę cię

Burze już dawno za nami
porywy wiatru i strach
po tylu pogodnych dniach
jesteśmy kochani, a nie zakochani


Niezatapialni
jesteśmy niezatapialni
między nami nie ma nic
co można zgnieść

Niezatapialni
na swoich wodach lokalnych
w połączonych akwenach
przyjaźń swoje wie


Nad zimnym piwem twój dekolt
pewnie, że kręci mnie
lecz każde z nas dobrze wie
to było już, nie o tym to jest

Możemy gadać do rana
rozumiem cię jak nikt
nie ruszy nas już nic
to przyjaźń kochanie, uczciwe zagranie


Niezatapialni
jesteśmy niezatapialni
między nami nie ma nic
co można zgnieść

Niezatapialni
na swoich wodach lokalnych
w połączonych akwenach
przyjaźń swoje wie


Wrócimy przez północą
do naszych mężów i żon
niechaj spokojnie śpią
wiedzą jak my, że to czysty ton

Co było, było dawno
dziś daje nam wspólny nurt
beczkę soli i słów
bezpieczną przystań bez złych snów


Niezatapialni
jesteśmy niezatapialni
między nami nie ma nic
co można zgnieść

Niezatapialni
na swoich wodach lokalnych
w połączonych akwenach
przyjaźń swoje wie

Trochę się pamięta<<