Archive for the ‘wiersze’ Category

Mokry sen

wtorek, Styczeń 6th, 2015

Ona jest twoim mokrym snem
Wchodzisz w nią mocno a jej gardłowe jęki
Zaraz obudzą twoją żonę w drugim pokoju
Twoja żona śpi niespokojnie może się czegoś domyśla

Ona jest twoim mokrym snem
Wchodzi w twoją głowę gładko i rytmicznie
Zostawia po sobie ślady
Trudne do ukrycia w chusteczce

Dlaczego ona jest twoim mokrym snem
Ona teraz myśli o zakupach
Odprowadza dziecko do przedszkola
Od trzech dni nie umyła włosów

Zanim zaśnie przez chwilę pamięta
Że jednak jest czyimś mokrym snem

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop

Dwa miasta: Kraków

wtorek, Lipiec 15th, 2014

Zaczyna się zapachem
Rozgrzana cegła i drewno
Twoja woda po goleniu świeże pranie
Kwitnące drzewa – tutaj jest zawsze wiosna

Zaczyna się nadzieją
rosnącą ze wspomnień i marzeń
zakazanym scenariuszem w głowie
zaczyna się mocnym uściskiem

Zaczyna się świtem nad wodą
gorącym kubkiem kakao
butelką wina dwiema butelkami
herbatą z rana

Kończy się gwizdem pociągu
paskudną podróżną kawą
mocnym uściskiem zapachem
nie kończy się

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop

Smak wiosny

niedziela, Czerwiec 29th, 2014

Czasami tęsknię.
Nagła tkliwość przemyka mi przez głowę,
Zupełnie niepodobna do porywów ciała, 
Które nas dotąd prowadziły. Lekkie drżenie, 
Serdeczna myśl o tobie i krótkie zdumienie, 
Że życie nas zetknęło. Mija jak się zjawia, 
Zostaje wiersz i cisza. Dziewczęcy sentyment. 
Spłoszony, gdy go ująć w słowa, odlatuje 
Więcej pisania niż tej chwili. Czasem tęsknię.
Powrócę do tej wiosny wiele razy, 
Choć już nie wierzę, że się nam zdarzyła. I w tych wersach 
Nie będzie ani jednej z tamtych rzeczy, bo do wiersza
Nie bardzo się nadają. 
Ale ty pamiętasz.

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop

Cyferki

piątek, Marzec 21st, 2014

Rano miałam dwadzieścia trzy lata
Po południu mam trzydzieści dwa

To z pewnością przez ten ciężki dzień w pracy
Przez to piwo o szesnastej trzydzieści
Przez tych pięć truskawek w czekoladzie

To z pewnością nie przez kilka twoich słów
Elegancko zamkniętych w ośmiu wersach
Kiedy lekkim rymem stawiasz dwie kreski.

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop

Say something

poniedziałek, Marzec 10th, 2014

Jest tyle rzeczy których ci nie mówię
ze strachu choć przecież nie boję się już niczego
to wyuczone – bezpiecznie milczeć
trzymać gardę wysoko

Z wiekiem staję się bardziej chrześcijanką
walnij, podniosę głowę
i powiem bolało
dawaj jeszcze

Chcę wiedzieć o tobie wszystko
także to w jaki sposób bierzesz zamach
chcę poczuć na policzku każdy twój stary ból

Wierzę we wzajemność
za każdą dawną ranę wydrapię ci oczy
za każdy wiersz wyrwę z gardła parujące słowo

Tymczasem zagłuszam cię muzyką
nie słyszę twoich myśli
nie słyszę od pięciu lat
więc nazbierało się nam niepytań

trzeba je przyjąć bez żalu
poszukać nieodpowiedzi
trzeba wyłączyć dźwięki
wyciszyć świat

To co próbuję powiedzieć
to że cię kocham
tak dawno i mocno aż boli
gdyby moja miłość była dzieckiem
pożarłaby mnie od wewnątrz
rozpruła na strzępy

A jednak jestem
jakbyś mnie nigdy nie uderzył
jakbym siedziała przed tobą
czekając na pierwsze: „wstań”

Więc jednak jestem
nietknięta
kompletna
gotowa.

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop