Archive for Wrzesień, 2007

Uciszyć od jutra

niedziela, Wrzesień 9th, 2007

może wystarczy silne postanowienie
żeby być od jutra dobrym i szlachetnym
uczciwym wyrozumiałym wiernym

wirujące w palcach miasto płonące oknami na czubkach palców
żarówkach które próbują objąć całą gęstą ciemność
sunące przez zaułki smugami włosów
rozlewające się po kamieniach gorącą skórą

uciszyć od jutra

może trzeba zapomnieć numery telefonów i adresy knajp
ciepłe dźwięki muzyki i zieleń alkoholi
zapomnieć barwy oczu i kształty rąk
niech płyną w innej przestrzeni

kołujące w palcach miasto pełne zapachu na czubkach palców
kadzidłach które próbują zostawić swój ślad w każdym miejscu
szalejące w błyskach miasto pełne twarzy
uciszyć
uciszyć od jutra

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop

Nie wracaj

poniedziałek, Wrzesień 3rd, 2007

Nie wracaj
niech twoje „innym razem” będzie już ostateczne

trzeba mi chłodu i spokoju
niech się snuje siny dym nad kominami
stopiony z wrześniowym niebem
deszcz szumi jednostajnie zaprzyjaźniony z betonem
mogę chodzić na długie spacery
podziwiać kontury dachów na czarnym tle
nie wracaj
na prośby odpowiedz zdawkowo
obraź mnie brakiem czasu a ja
przestanę czekać

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop

*** (w moim mieszkaniu biją dzwony)

poniedziałek, Wrzesień 3rd, 2007

w moim mieszkaniu biją dzwony
kiedy święty Franciszek woła wiernych
w moim pokoju stukają pociągi
gdy ktoś wyrusza w podróż
w moim domu szumią drzewa kiedy wieje wiatr

i muszę słuchać szelestu topoli
i muszę śnić o dalekich miastach
i nieproszony przychodzi modlitewny nastrój
wtedy muszę klękać i pisać wiersze

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop