Archive for Listopad, 2006

Wiersz-bezradność

środa, Listopad 29th, 2006

Wiersz – bezradność
o kobiecie i pustce w środku –
jak?
o tym że kiedy czeka schnie jak sypki piasek

ona leży nago na pościeli na brzuchu na-
(nadzieja matką głupich)
na pośladki pada długi cień od długich nóg
kołysanych lekko w powietrzu
dalej są bardzo szczupłe plecy odsłonięty kark
i złożona na ramionach głowa

on podchodzi
staje obok
blisko
otwiera drzwi szafy
(nadzieja matką…)
wyjmuje czyste gacie i opuszcza pokój

wiersz – bezradność

o porannej pieszczocie paznokci
kiedy on udaje że śpi
tak dobrze jest dotykać jego skóry

o wieczornej pieszczocie spojrzenia
kiedy on rozbiera się do snu
i potem idzie po kubek wody
(czasem ona zasypia wcześniej
kołysana dźwiękami komputerowych gier)

wiersz – niepewność młodego jeszcze ciała
stworzonego rękami kochanków
ich usta pisały listy ich usta szeptały słowa
ich ciała drżały owijały się jak liście wgryzały jak dym
teraz –
muśnięcie jej piersi nie przerywa mu lektury

wiersz – opowieść
o kobiecie i pustce w przenośni
kiedy czeka
(nadzieja jak wyżej)
bezmorał
bez –
wiersz

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Blip
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop